czwartek, 30 lipca 2015

Denko lipiec 2015 #1

Witam!


Dzisiaj przed Wami mój pierwszy post dotyczący denka. Miesiąc się kończy, a ja już nic więcej nie wykorzystam do samego dna, dlatego podzielę się z Wami moimi pustymi opakowaniami. Na wstępie przepraszam Was za "powalającą" jakość zdjęć, niestety sprzęt nie jest jakościowo najlepszy (ale ważne, że jest). Chciałabym też dodać iż, nie zbierałam wszystkich opakowań do jednego woreczka/pudełeczka etc., tylko automatycznie wyrzucałam je po zdjęciu (cóż taki nawyk). Postanowiłam sobie, że w sierpniu założę sobie taką torebeczkę (może nazwę ją "karną torebeczką"?) i tam będę kolekcjonować moje puste opakowania (bardzo lubię "zdjęcia grupowe pustaczków").  To by było na tyle słowem wprowadzenia, także zaczynajmy przegląd kosmetyków, które zostały zużyte w tym miesiącu.

Pokrótce postaram się Wam zrecenzować wyszczególnione produkty. Wprowadzę Wam też legendę, dotyczącą moich wrażeń. Każdy z kosmetyków (tj. jego nazwa) będzie w innym kolorze, gdzie następujące kolory oznaczają:
zielony - produkt, który kupię ponownie
niebieski - może kupię, może nie (niezdecydowanie)
czerwony - zdecydowanie nie kupię (bubel, edycja limitowana, nie podoba mi się, nieprzydatny)

# Pielęgnacja ciała i włosów


1. Płyn i żel do kąpieli BeBeauty róża i mleczko kokosowe- ten duży produkt towarzyszył mi dość długi czas w łazience (może nie aż tak długi). Żel w swojej konsystencji jest bardzo rzadki, przez co do umycia potrzebujemy jego dość dużej ilości. Plusem jest posiadanie składników balsamu. Ogólne wrażenie: myje bo myje i ładnie pachnie. Kupię ponownie, ale inną wersję zapachową,

2. Szampon wzmacniający Radical  - szampon przeznaczony do wzmocnienie włosów cienkich, delikatnych i wypadających. Włosy po umyciu były miękkie i odświeżone, nie przetłuszczały się zbyt szybko, zaś ich wypadanie po umyciu samym szamponem może i było zmniejszone. Dużą wadą według mnie jest plątanie włosów, ale mimo wszystko jeszcze go kiedyś kupię.


3. Kremowy żel pod prysznic BeBeauty Happy Moments  - zdecydowanie moja ulubiona wersja zapachowa tej serii Creme żelów z Biedronki. Cudowny zapach, który mnie uwiódł.

4. Pasta do zębów Colgate Max Fresh - mój faworyt. Używam tej pasty od dawna i jak dla mnie jest najlepsza.


5. Pasta do zębór Colgate Max White - druga po Max Fresh. Kupię, gdy nie będzie mojego faworyta w sklepie.


6. Antyperspirant w kremie Ziaja Soft - na początku antyperspirant mnie nie zawodził, zaś z każdym kolejnym użyciem było już gorzej: coraz mnie chronił i bardzo wolno wchłaniał się na skórze. Niestety, nie polubiliśmy się

7. Antyperspirant Isana Aloe Vera - te dwa egzemplarze zostały głównie zużyte przez moją mamę, która jest ich wierną fanką. Używałam ich czasem (z braku laku), jednak dla mnie jest to zdecydowana porażka- lejący się płyn, nie dający jakiejkolwiek ochrony. Będę ich unikać.



8. Mgiełka do ciała Avon Sense Citrus Zing - bardzo fajny produkt, cudowny zapach, super nawilżenie. Na pewno do niego wrócę.


9. Odżywka do włosów Garnier Fructis Good Bye Damage - gościła w mojej łazience dość długo, używałam jej na zmianę z innymi odżywkami itp. Odżywka bardzo ładnie pachniała, włosy wyglądały po niej ładnie. Minusem jest jak dla mnie wypadanie włosów podczas aplikacji.


10. Chusteczki nawilżane Fitti - częsty gość w moim domu, ich zużycie w moim domu jest nieograniczone, gdyż mam malutką siostrę, więc na miesiąc idzie ich dużo (więcej niż jedna paczka). Chusteczki są fajnie nawilżone, nie wysychają i dobrze czyszczą. Polecam dla maluszków i do czyszczenia mebli. Plusem jest niska cena i duża dostępność (w Biedronce)

11. Płatki kosmetyczne Carea - dobre płatki kosmetyczne i dostępne w Biedronce. Często ich używam.


# Kolorówka


12. Krem antybakteryjny Synergen (kolor 02 Beige) - nie, nie, nie! Temu produktowi podziękujemy, tłusty, buzia wygląda po nim pomarańczowo, nieestetycznie. Użyłam go parę razy, a w ostateczności moja siostra wycisneła go do szuflady (mimo sprzątania, byłam z tego zadowolona). Nie polecam!

13. Fluid trwale kryjący Eveline Ideal Stay 12h (kolor 15 light beige) - fluid nie stał się moim faworytem. po nałożeniu wielu, wielu warstw miał średnie krycie, jednak skóra błyszczała się po nim zbyt szybko. Im dalej tym jego kolor stawał się coraz bardziej pomarańczowy i odznaczał się na twarzy. Do sklepu po bułki ostatecznie może być.

14. Soraya Studio Matt Make up matujący (kolor 01 jasny beż) - bardzo sympatyczny fluid, wiele razy u mnie gościł. Krycie średnie (widać pory), trochę może ciemnieje, ale mimo wszystko go lubię.

15. Tusz do rzęs Maybelline Mega Plush Volume - na początku nie byłam z niego zadowolona, im bliżej było końcówki tusz zaczął sprawdzać się coraz lepiej.

16. Cienie do powiek Hean - na początku cienie były super, z czasem zaczęły robić się tłuste i spływać z powiek. Bardzo podobał mi się ich kolor.

17. Paletka cieni z jakiejś gazety - cienie o przeogromnej wydajności, mimo swojej tandetności. Kolory ładne, jednak słabo widoczne.


18. Lakier do paznokci Rimmel 60 sekund (kolor 615 pulsating) - jeden z moich ulubionych lakierów, ładnie się prezentuje i szybko schnie. Kupię, ale inny kolor.

19. Lakier do paznokci Da Vinci (kolor 101 pomarańczowy) - kolor bardzo ładny, widoczny, jednak bardzo szybko się zdzierający.

# Perfumy


20. Avon Pur Blanca Elegance - moja ulubiona wersja Pur Blanci. Zapach średni, są o wiele wiele lepsze.

21. Avon Latin Sensation - ładny zapach, którego już nie ma, mający dość słabą trwałość.



22. Avon Far Away - moje ulubione, moce, wyraziste i bardzo trwałe. Każdy je poczuje :)

23. Avon Little Red Dress - perfumy silnej kobiety, w miarę trwałe i mocne.


# Próbki

24. Ziaja krem redukujący trądzik - jak dla mnie nie robił nic.


25. Perfecta maseczka wygładzająca jabłkowa- maseczka o bardzo dużej wydajności, starczyła mi aż na 4 użycia.


26. Podkład Clinique Even Better (kolor 05 neutral) - jestem zauroczona próbką, podkład ma krycie niesamowite, długo utrzymuje się na mojej tłustej twarzy. Jestem na tak, mimo, że miałam bardzo ciemną próbkę. Kupiłabym, ale ta cena jest zbyt wysoka. :(

# Wyrzutki


27. Krem Nivea
28. Nivea Baby krem kojący przeciwko odparzeniom
29. Puder Linomag Linuś

30. Oilan Emulsja natłuszczająca do kąpieli - zdecydowanie polecam osobom posiadającym jakiekolwiek odparzenia, zmiany skórne. Produkt działa, ale wart jest swojej wysokiej ceny.

31.Krem pielęgnacyjny Bambino (2szt)
32. Ziaja Ziajka żel do mycia ciała i włosów dla dzieci (dwie przeterminowane próbki)

Uff, to już wszystko. Znacie coś z mojego denka??? Jak wyglądają Wasze zużycia??

Pozdrawiam!


wtorek, 21 lipca 2015

Zakupy kosmetyczne lipca

Witam wszystkich.

W dzisiejszym poście przedstawię Wam moje zakupy kosmetyczne, których dokonałam w tym miesiącu (oczywiście do dnia dzisiejszego :)). Zatem przejdźmy do listy. 

* Biedronka



Oferta promocyjna Biedronki dotycząca kosmetyków. Podczas tej promocji zakupiłam 3 kosmetyki tj.:
# Zestaw Garnier Fructis Gęste i zachwycające (15 zł). W skład zestawu wchodzą szampon (400ml) i odżywka (250ml) do włosów cienkich i delikatnych. Wstępne wrażenia: ładny zapach i całkiem porządne mycie.

# Kremowy żel pod prysznic BeBeauty o zapachu lodów pistacjowych - Duże opakowanie żelu (750 ml) z pompką dozującą produkt za ok. 8 zł. Użyłam go dotychczas raz. Moje wrażenia, w opakowaniu zapach jest przyjemny, zaś po umyciu na skórze całkowicie mi się spodobał. Zobaczymy, na razie czeka w kolejce i na dniach zostanie użyty.


#Rossmann
Znaną drogerię Rossmann odwiedziłam w tym miesiącu aż dwa razy. Planowałam zakup kosmetycznych niezbędników. Także zobaczmy co trafiło do mojego koszyka.


# Balsam do ciała ISANA Q10 (ok. 7 zł w promocji) - Balsam o pojemności 400 ml o właściwościach ujędrniających. Nie raz gościł w mojej łazience, gdyż jest dość przyzwoitym kosmetykiem za niską cenę.

# For Your Beauty Pędzelek do pudru Kabuki (ok. 8 zł w promocji) - aktualnie używam ten pędzelek, jest miły w dotyku i dość fajnie rozprowadza róż na policzkach. Czyszczenie tego pędzla nie sprawia żadnych kłopotów.

# For Your Beauty Gąbka do nakładania makijażu (podkładu) w torebeczce (8,50) Moja opinia: całkowity niewypał. Chciałam sobie kupić pierwszą gąbeczkę do makijażu i kompletnie się zawiodłam. Gąbka bardzo się brudzi (mimo, że dość porządnie się czyści), zjada podkład/fluid, także na twarzy nie robi NIC. Zdecydowanie jej nie polecam. Jedynym plusem jest tu opakowanie tej gąbeczki.

# Lovely Summer Trend Lakier do paznokci w kolorze pomarańczowym (ok. 6 zł w promocji) - Nie testowałam tego produktu, gdyż obecnie mam na wykończeniu inne lakiery, które obecnie denkuje. Kolor wygląda na dość ładny. Mam nadzieję, że będzie miał podobne właściwości jak jego kolega z serii Lovely Nude.

# Wibo Biamond Illuminator - Prasowany rozświetlacz do twarzy (ok. 10 zł) - Hmm.. produkt prezentuje się dość przyzwoicie na twarzy, zaś po użyciu sam proszek wygląda na stary zaschnięty. Co do użycia na twarzy, to stwierdzam, że bardzo się świeci. Czytałam na internecie dobre opinie, ale niestety nie przypadł mi on do gustu.

# Lovely Natural Beauty Blusher (ok. 10 zł) Róż do policzków o odcieniu nr 3. Zdecydowanie spodobał mi się ten produkt. Kolor jest dość wyrazisty, ale bardzo mi się podoba.


# Lovely Golden Glow (ok. 10 zł) Puder hipoalergiczny nr 3. Kupiłam ten puder ze względu na jego kolor. Chciałam go stosować jako bronzer, ale niestety nie wychodzi to. Myślę, że jako puder sobie bardziej poradzi, ale niestety jest zbyt ciemny w stosunku do mojej cery.

# For Your Beauty Puszki do pudru 2 szt. (8zł) Bardzo przyjazne i mięciutkie puszki do pudru. Miłe w dotyku i doskonale się czyszczą. Zdecydowanie je polecam!

# AVON

Poniżej moje zamówienie z Avonu z katalogu nr 10/2015


# Zestaw do stylizacji brwi (20 zł) Bardzo ładnie zapakowany zestaw składający się z wosku i cienia do brwi wraz z dwustronnym aplikatorem i lustereczkiem. Zdecydowanie przypadł mi do gustu.

# Pędzel do podkładu (17 zł) Pędzel jest moim pierwszym pędzlem do nakładania podkładu. Obecnie dopiero się uczę tej techniki, ale mogę stwierdzić, że większa część makijażu zależy tu od rodzaju podkładu. Jedynym minusem tego pędzla jest czasami dość oporne czyszczenie.

* Planet Spa Maseczka głęboko oczyszczająca pory ( 7zł) - Maseczka pachnie bardzo ładnie, tak bardziej lawendowo. Łatwa i przyjemna w nakładaniu. Na początku nie widać jej na twarzy, zaś po 5 minutach jest się bladym niczym trup. Skóra po użyciu jest oczyszczona. 


# HEBE

Moje dość "drogie" zakupy w Hebe. Drogerię odwiedziłam aż dwa razy w celu zakupu pożądanych produktów.


# Rexona Sexy Bouquet Antyperspirant (ok. 7,50) Ładny i przyjemny zapach. Nie używałam go jeszcze, także nic nie mogę powiedzieć.

# Rimmel Stay Matte Puder matujący w kolorze 001 Transparent (23 zł) - Wydawało mi się, że ten puder będzie lepszy. Na kilka użyć mam co do niego mieszane uczucia. Zobaczę z czasem jak się będzie zachowywał.

# Catrice All Matt Plus (15 zł) - Puder matujący przeciwko błyszczeniu skóry. Wybrałam odcień 015 Natural Beige, ze względu na fakt,że chciałam by on choć trochę krył. Trzyma się dość długo na twarzy, jednakże uwidacznia on pory.

# Rimmel Stay Matte Podkład matujący w kolorze 103 True Ivory ( 25 zł). Podkład jest bardzo kryjący, trzeba uważać, zeby z nim nie przesadzić, gdyż tworzy efekt maski. Co do koloru, to kompletnie nie trafiłam, jest dla mnie zbyt jasny i zbyt różowaty.

# Rimmel Stay Matte Primmer (24 zł) Baza pod makijaż o właściwościach matujących. Jest to moja pierwsza baza pod makijaż. Moje wrażenia: makijaż utrzymuje się dość długo, jednak mam wrażenie, że rozjaśnia ona nasz podkład.


# Garnier Czysta Skóra Active (11zł) Żel do twarzy odblokowujący pory. Jak dotąd stosowałam go tylko trzy razy i jakoś specjalnie nie umiem się wyrazić o jego właściwościach.



Uff, ale się rozpisałam. Mój pierwszy kosmetyczny post wyszedł mi dość długi. Mam nadzieję, że znacie wyżej wymienione produkty. Jeśli macie jakiś wrażenia z nimi związane, napiszcie jak się one u Was sprawują.

Pozdrawiam!

niedziela, 12 lipca 2015

Witajcie!

Witajcie! 

Wreszcie nadszedł ten dzień, kiedy po wielu wielu latach założyłam nowy blog (jednak naprawdę zrobiłam to w czwartek..). Ostatnio ciągle dryfuje po blogach dotyczących wszelkiego rodzaju recenzji kosmetyków, czytam, czytam, myślę: ,,Kurczę, ale to jest fajne!''. Następnie myślę: ,,Muszę to mieć!'', produkt śni mi się niczym jedzenie i ciągle za mną chodzi. Więc co robię dalej, idę do sklepu, biorę, wyjmuję magiczną plastikową kartę, kupuję i wychodzę. Zazwyczaj z wyrzutami sumienia, jednakże z zadowoleniem, że to zrobiłam.

Dobrze, to by było na tyle słowem wstępu. Na moim  blogu postaram się Wam przybliżyć produkty z których obecnie korzystam (bądź korzystałam kiedyś). Planuję zamieszczać tu wszelkiego rodzaju recenzje produktów, pokazywać Wam moje zakupy kosmetyczne, jak i zrobić mój ulubiony projekt denko.

Także życzę Wam miłego czytania. Mam nadzieję, że cokolwiek Was zainteresuje.

Pozdrawiam cieplutko,
Monia :)